Autor: Przemysław Śmit |
18.07.2012
Pamiętam, gdy startowaliśmy z naszym projektem. Pamiętam, jak chcieliśmy znaleźć firmę chętną na wsparcie wybranego przez nas domu dziecka. Pamiętam, że wysyłałem maile do wielu firm. Do wielu też dzwoniłem. Większość z nich chęć niesienia przez nas pomocy miała głęboko w dupie. Wśród tych firm był również Samsung, ten sam Samsung, który dziś na kilka dni przed Igrzyskami Olimpijskmi pozycjonuje się jako firma chętnie wspierająca sport i niesienie pomocy potrzebującym.
W czym rzecz? Otóż, gdy RuszamySię zaczynało swoją działalność naszym głównym celem było wspieranie wszystkich tych, którzy najzwyczajniej w świecie nie mogą sobie pozwolić na udział w obozach sportowych lub po prostu nie stać ich na to by regularnie uprawiać sport. Dlatego też, za cel wzięliśmy sobie znalezienie firmy, która pomoże nam sfinansować zakup sprzętu dla wybranego przez nas domu dziecka, a jeżeli będzie na tyle łaskawa to dodatkowo przekaże dodatkowe środki finansowe na obóz sportowy dla tychże dzieciaków. Kasę chcieliśmy zbierać poprzez powiększanie bazy fanów naszej strony na Facebooku. Każdy nowy fan naszej strony to miała być złotówka przeznaczona na wybrany przez nas cel.
Efekt był taki, że żadnej firmy do współpracy nie udało nam się znaleźć. Może była to wina słabej oferty, może ignorancji ze strony firm. Nie wiem, wiem natomiast, że gdy dziś patrzę na to co robi Samsung z aplikacją Hope Relay na mojej twarzy pojawia się grymas bólu. A najbardziej zabawne w tym wszystkim jest to, że hasło jakim reklamuje się teraz Samsung brzmi bardo podobnie do tego samego, które proponowałem firmie w swojej ofercie. Tak wiem, że polski oddział, czy nawet agencje obsługujące firmę nie mają wpływu na kształt międzynarodowej kampanii, ale czy kilka lat temu tak ciężko było odpisać w temacie, na którym dzisiaj firma buduje swój wizerunek? Teraz Samsung wypuszcza na świat aplikację do mierzenia tras biegowych przez użytkowników i za każdy przebiegnięty kilometr obiecuje przeznaczyć złotówkę na cel charytatywny.
Zastanawia mnie kto będzie biegał z aplikacją Samsunga? Ilu użytkowników w rzeczywistości przekaże pieniądze na szczytny cel, a ilu mogłoby to zrobić gdyby w życie, w swoim czasie wszedł nasz projekt. Myślę, że efekt byłby porównywalny i zrealizowany kilka lat wcześniej. Cóż, nie pozostaje nic innego jak kibicować sukcesowi nowej aplikacji, żal mimo to pozostaje. Trzeba teraz robić swoje i już niedługo z pewnością wrócimy do realizacji naszego pomysłu, i będziemy realizować go nie tylko przy okazji Igrzysk, ale przez okrągły rok.
Zdjęcie: pocket-lint.com
Podobne artykuły
Hej wszystkim! 31.10.2014 to dla mnie data szczególna z kilku względów. Po pierwsze – dołączyłem do ekipy RuszamySie. Po drugie – minęło równo 6 miesięcy od daty rozpoczęcia moich treningów. Po trzecie – jest to mój pierwszy artykuł. Co skłoniło mnie do napisania tego tekstu? Głównie chęć dzielenia się dobrą nowiną z nieograniczoną liczbą ludzi. […]
Autor: Przemysław Śmit
25.02.2014
BieganiePamiętacie modę na buty minimalistyczne i zachwyt nad książką „Urodzeni biegacze” Christophera McDougalla? O ile zachwyt nad samą książką nie zmienił się (trzeba przyznać, że to naprawdę solidna lektura), to producenci butów do biegania zaczynają iść w zupełnie inną stronę, którą można określić powrotem do trendu obuwia „maksymalistycznego”. Co najciekawsze, aktualny trend butów „maksymalistycznych”, bardzo […]
Autor: Przemysław Śmit
18.12.2013
BieganieW grudniu tego roku, marka New Balance zaprezentowała limitowaną edycję modelu 890 dedykowaną Maratonowi Nowojorskiemu. Na tegoroczną edycję przygotowano but zainspirowany czterem do biegania na twardych nawierzchniach. Połączenie technologii Abzorb oraz REVlite zapewni bardzo dobrą amortyzację, przy zachowaniu niewielkiej wagi. Obuwie w rozmiarze 43 waży zaledwie 240g. Dzięki 8 mm różnicy wysokości pomiędzy położeniem pięty […]
Autor: Przemysław Śmit
20.08.2013
BieganiePiszesz bloga i do tego lubisz aktywnie spędzać czas? A może szukasz dobrej motywacji, żeby się ruszyć? Wystartuj w I Mistrzostwach Polski Blogerów w biegu na 5 km!
Autor: Przemysław Śmit